poniedziałek, 2 maja 2016

Życie bez powietrza

Czy wiesz, jak to jest, kiedy codziennie budzisz się, ale jest tak, jak byś się nie obudził? Czy wiesz, jak to jest, kiedy żyjesz, ale czujesz, jak byś od dawna nie oddychał? Czy wiesz, jak to jest zamknąć się w środku siebie i nie móc wyjść? 
Ja wiem.
Rok temu byłam pewna jak niczego nigdy, że życie mi się w końcu ułożyło, że wyszłam na prostą, bo miałam bardzo udany związek, mieszkanie, pracę, wspólną wizję przyszłości, przyjaciół. Wszystko się zawaliło w jednej chwili, bo nagle, nie wiadomo dlaczego, zakończył się mój związek idealny. Zdarza się, nie?
W dniu, w którym mój chłopiec mnie zostawił, dowiedziałam się, że jestem z nim w ciąży. Po dwóch dniach, z powodu stresu, poroniłam. 
I przestałam oddychać.
To już siedem miesięcy bez powietrza.

Przepraszam zatem, że mnie tu nie ma. Już nie wrócę.

17 komentarzy:

  1. Wysyłam miłość <3 Trzymaj się dzielnie, dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez wysylam duzo pozytywnej energii! bedzie dobrze x

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana walcz. Nie poddawaj się 💜nie jesteś sama. Jeśli zechcesz możemy porozmawiać😊Pozdrawiamy Ciebie Ciepło ja i moja przyjaciółka, trzymamy kciuki za Ciebie. Wiele się jeszcze zmieni w Twoim życiu,w sposób zaskakujący, dobry dla Ciebie 😊dlatego walcz bo Twoje życie ma sens.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana walcz. Nie poddawaj się 💜nie jesteś sama. Jeśli zechcesz możemy porozmawiać😊Pozdrawiamy Ciebie Ciepło ja i moja przyjaciółka, trzymamy kciuki za Ciebie. Wiele się jeszcze zmieni w Twoim życiu,w sposób zaskakujący, dobry dla Ciebie 😊dlatego walcz bo Twoje życie ma sens.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymaj się i walcz

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej, ktoś tam czytał Twojego bloga. Ktoś tam szukał inspiracji. Nie wolno, nie pozwalam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Będzie nam Ciebie brakowało, mam nadzieję jednak, że kiedyś wrócisz, trzymaj się kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymaj się i przenigdy się nie poddawaj! bądź silna, wszystkiego dobrego :)
    zobaczysz, że szczęście niespodziewanie zawita w Twoim życiu ;) trzymam za to kciuki dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, nie znamy się, ale Twój blog zawsze dawał mi mnóstwo pozytywnej energii. Życzę Ci, żebyś miała siłę. Żeby chociaż do dupy, ale było stabilnie. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  10. wiem jak potrafi przytłaczać utrata drugiej osoby, że życie przestaje sprawiać radość i nachodzi wielki cień, nie można pozbyć się wspólnych kolorowych wspomnień ani wymazać ukochanej twarzy z pamięci. Co teraz możesz zrobić? dziękować za każde pojawiające się miłe wspomnienie traktując je jak prezent, uśmiechnąć się kiedy przychodzą chociażby przez łzy, nie odganiać niczego co już się wydarzyło w przeszłości, zaakceptować wszystko.
    Jeśli Twoja miłość jest szczera i prawdziwa postaraj się żeby On o tym wiedział, nie proś o odwzajemnienie uczucia w tym momencie, daj światło nadziei na przyszłość, gdyby kiedyś (kiedykolwiek) poczuł że znów chce spróbować. Być może takie otwarcie wygląda naiwnie i żałośnie ale nie ma nic wartościowszego niż życie w zgodzie z własnym sercem i świadomość, że to nie przez Ciebie zniszczyły się najpiękniejsze więzi i znajomości.
    Kochana jeśli rozprawisz się z poczuciem winy, zaakceptujesz swoje błędy i wolność decyzji drugiego człowieka to będziesz już na dobrej drodze do radości.
    Żyj i ciesz się wszystkim co Cię spotyka bo każde doświadczenie jest magiczne a najbardziej magiczna jest nieprzewidywalność jutra.
    Pozdrawiam ciepło!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi przykro :( Mam nadzieję że jeszcze będziesz szczęśliwa i to wkrótce. Przesyłam ciepłe myśli!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przytulam. Wiem, że będzie dobrze. Niczego nie żałuj. Jest jak jest, żeby coś musiało się zacząć, coś musi się skończyć <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Przytulam i wysyłam moc dobrych myśli.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bardzo wiem, jak Cię pocieszyć, co napisać... może nawet nie potrzebujesz teraz słów pocieszenia... chciałabym Ci pomoc a nie wiem jak, ale tyle osób przede mną, i zapewne wiele po mnie, napisze wiele mądrych, ciepłych słów... mam nadzieję, że choć trochę pomoże Ci to otrząsnąć się, zaczerpnąć powietrza i żyć, oddychać pełną piersią! Nie daj się wciągnąć depresji w mrok!

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem to co wyda Ci się banałem. Też miałam czas gdy mnie nie było i nie oddychałam. okazało się, że to jednak mija, czasem szybciej czasem wolniej ale mija. To, że Twój idealny związek się skończył oznacza tylko jedno: nie był idealny. I dobrze, bo teraz będziesz miała szansę na nowy, tym razem idealny. Ja po kilku latach się pozbierałam, a teraz mam IDEALNY/NIEIDEALNY związek, cudne dzieciaki i czasem mam ochotę przełożyć siebie samą z tamtych lat przez kolano i dobrze sprać za durne myśli, które mi kiedyś chodziły po głowie! Wszystko się ułoży... banał ale prawdziwy. Przesyłam ciepło i uściski.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko przemija, WSZYSTKO. I to minie.
    Puść to, nie walcz z tym, nie odpychaj tego, nie myśl o tym, nie próbuj o tym zapomnieć. Po prostu to puść.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda wspaniale! Istne arcydzieło :-) Muszę spróbować jak najszybciej. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...