poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Kompot z mirabelek

Mój tato opowiedział mi dzisiaj, jak jego sąsiedzi patrzyli na niego z niedowierzaniem i trochę jak na dziwoląga. Dlaczego? Bo pielił po zewnętrznej stronie swojego płotu. Bo pielił w ogóle. Ponarzekaliśmy sobie potem na ludzi, że z własnego lenistwa nie mają często satysfakcji z życia i nie potrafią docenić czyjejś pracy. Albo że z czystej głupoty i bezmyślności bazgrzą sprayami w parku narodowym (i tych sprayów nie ma potem czym wyczyścić, bo to park narodowy i chemikalia nie wchodzą w grę). Albo że kościół wygłasza mocno nieaktualne rzeczy. Albo że nie wszystko w życiu robi się dla pieniędzy. Takie tam.
W tym roku pierwszy raz w życiu robię przetwory na zimę. Takie do słoiczków, do szafki i do piwnicy. Kilka razy usłyszałam w związku z tym pytanie w stylu: "chce ci się?!" albo zdanie: "mi by się nie chciało". Ano, chce mi się. I nie dlatego, że tak jest taniej (bo często nie jest), albo smaczniej niż w sklepie (o tym przekonam się dopiero zimą). Chce mi się, tak po prostu, dla samej satysfakcji. Dla tego zimowego dnia, w którym otworzę słoik i poczuję lato.
A teraz do rzeczy. Przedstawiam Wam dzisiaj przepis na najłatwiejszy przetwór świata. Prawie nic nie trzeba robić. Kompot z mirabelek, który wygląda tak:



Składniki:
mirabelki (żółte, czerwone, mieszane, jakie chcesz)
cukier trzcinowy

Mirabelki umyj i całe, niedrylowane, umieść dość ciasno w słoikach. Do każdego słoika wsyp cukier (1 łyżka na każde 1/2 litra słoika). Zalej mirabelki wrzątkiem. Zakręć słoiki i ustaw do góry dnem. Kiedy napełnisz tak wszystkie słoiki, wstaw je (w normalnej pozycji, zakrętką do góry) do zimnego piekarnika, ustaw temperaturę na 130 stopni. Od momentu nagrzania piekarnika odlicz 30 minut. Po tym czasie wyłącz go, a słoiki z kompotem zostaw wewnątrz do wystygnięcia.

1 komentarz:

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...