środa, 19 marca 2014

Prażuchy mojej prababci

Kiedy byłam mała, w domu mojej prababci odbywały się latem prawdziwe spędy rodzinne. Zdarzało się, że przy jednym stole zasiadało kilkanaście osób. Wyżywić takie tłumy na pewno nie było łatwo, więc babcia przyrządzała tanie i sycące dania, składające się głównie z tego, co sama wyhodowała. 
Jednym z nich były prażuchy - hit mojego dzieciństwa. 
Prażuchy to ziemniaczane kluski z dodatkiem zaparzonej (uprażonej - stąd nazwa) mąki. W internecie wyczytałam, że tradycyjnie podaje się je ze skwarkami, smażoną cebulą i śmietaną. U prababci jadło się je z cukrem i cynamonem.



Składniki na 2 porządne porcje:
500g obranych ziemniaków
2 czubate łyżki mąki pełnoziarnistej
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól

Ziemniaki pokrój na kawałki i wrzuć na osolony wrzątek. Gotuj przez około 15 minut. Kiedy ziemniaki będą prawie gotowe, odcedź je tak, żeby w garnku zostało jeszcze około 1/2 szklanki wody z gotowania. Postaw garnek z ziemniakami na gazie, wsyp na wierzch mąkę, nie mieszaj. Przykryj pokrywką i gotuj przez następne 5 minut. Wtedy dodaj gałkę muszkatołową i szczyptę soli i tłuczkiem do ziemniaków utłucz ziemniaki z mąką na jednolitą masę. Uformuj łyżką kluski i ułóż na talerzu. Posyp szczypiorkiem lub cukrem i cynamonem.


Tip: Obierki z ziemniaków możesz wykorzystać. Ułóż je na blaszce wyłożonej papierem, posyp przyprawami i wstaw na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Będziesz mieć super chipsy!

6 komentarzy:

  1. Fajny pomysł :) Muszę spróbować. Lubię do ciebie zaglądać chociaż nie jestem wegetarianką, za to na diecie bez jajka i nabiału, a u Ciebie dużo inspiracji :) Szkoda, że nie mogę czegoś zamówić, wymienić się jedzeniem tak jak czasami wymieniamy się na blogach rękodziełem :)) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! :) To też jest hit mojego dzieciństwa, tylko u nas Prababcia i Babcia mówiły na to danie prażoki. I nigdy nie jedliśmy ich na słodko, za to zawsze ze smażoną na oleju cebulką i popijaliśmy taką zupą "z niczego"- wywar z marchewki, cebuli, ziemniaka i przypraw. Pyszotka!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w centrum Polski to są prażoki i zawsze jadane z kapuśniakiem lub z bigosem, polane duszoną cebulką :) Uwielbiam je i jadam często

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja prababcia też z centrum, spod Wielunia :)

      Usuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...