środa, 8 stycznia 2014

Wegańska mozzarella

Taki dialog się niedawno wydarzył.

Osoby:
VM - ja
PW - mój przyjaciel, wegetarianin

VM: Od 1. stycznia odchudzam się dietą.
PW: Ja nie umiem diet. Nie umiem niczego, co wymaga systematyczności. Dlaczego praca mnie nie odchudza?! Powinna! Ruszam się tam na boki i wszędzie.
VM: Twoja praca właśnie cię utyja, bo nie jesz, kiedy trzeba.
PW: Ale ja nie tyję! Zawsze jestem gruby tak samo. 
VM: Poza tym - ser :D
PW: Nie zabieraj mi sera, jędzo! :D

Jędzą nie jestem, bo zamiast zabierać ser, daję ser. I to nie byle jaki!
Wegańska mozzarella, którą udało mi się zrobić, została przetestowana na kilka sposobów i wszystkie egzaminy zakończyły się sukcesem. 
Po pierwsze: smak. 
Mama powiedziała, że smak mojej jest zbliżony do tradycyjnej mozzarelli. Nie jest za słona, nie jest zbyt mdła. Taka, jaka powinna być.
Po drugie: konsystencja.
Da się mój ser pokroić w plasterki, nadaje się więc na caprese, kanapki, tosty, pizze i makarony. Nie jest to konsystencja identyczna z tradycyjną, ale leży gdzieś niedaleko.
Po trzecie: roztapialność.
Zrobiłam wczoraj pizzę na próbę. Ser się roztopił i ładnie przypiekł. Palce lizać.

Można?




Składniki na około 180g gotowego sera:
150g niesłodzonego jogurtu sojowego
2 łyżki oleju
1/4 łyżeczki soli
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej lub z tapioki
1 pełna łyżka agaru

kilkanaście kostek lodu
1 łyżeczka soli

Jogurt, olej i 1/4 łyżeczki soli zmiksuj bardzo dokładnie, żeby składniki się dobrze połączyły. Wlej miksturę do szklanego naczynia, przykryj folią i zostaw w zaciemnionym miejscu na 12 godzin. 
Po tym czasie przygotuj solankę, umieszczając w dużej misce kostki lodu, łyżeczkę soli i zimną wodę. Lód powinien się całkowicie roztopić. 
Przelej jogurt z olejem do rondla o grubym dnie, dodaj mąkę i agar, wymieszaj mątewką, żeby nie było grudek i, ciągle i energicznie mieszając, gotuj na maleńkim ogniu do czasu, kiedy masa zgęstnieje - ma osiągnąć niemal stałą konsystencję. Wtedy za pomocą łyżki podziel masę na trzy części. Każdą z nich włóż do lodowatej solanki. Mozzarella będzie gotowa, kiedy wystygnie. Przechowuj ją w solance i w lodówce.

19 komentarzy:

  1. Ostro pojechałaś :) Niewątpliwie kiedyś wypróbuję. Cieszy mnie głównie wynik testu na roztapialność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW, muszę tego spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. ULALALALALALA <333

    OdpowiedzUsuń
  4. cześć, każdy jogurt roślinny czy tylko sojowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy. Podałam sojowy, bo można go kupić w sklepie. :)

      Usuń
  5. Jest super! Zmieniłaś moje życie tym przepisem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cześć! ale fajny przepis dla stęsknionych za pizza wegan :) nie mam pomysłu tylko, jak formować kulki z takiego gorącej masy :( dasz podpowiedź?

    OdpowiedzUsuń
  7. takiej :) oczywiście - i nie jestem anonimem, tylko Dorą, która nie ma konta w google :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kształt się uzyskuje za pomocą łyżki. A właściwie dwóch. Nabierasz masę na jedną łychę, przekładasz na drugą, potem znów na pierwszą, aż wyjdzie kulka :)
      Albo po prostu nabierasz łyżką i do lodowatej solanki z tym. i już.

      Usuń
  8. Zrobiłam! Wyszły lekko koślawe ale bardzo smaczne. Mialam plan zeby wykorzystac do pizzy ale jednak nie moglam sie powstrzymac i pochlonelam z pomidorem. Zajebisty pszepis!

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest jakiś obłęd!!! :D
    Koniecznie muszę spróbować!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny patent ale szkoda bakterii jogurtowych, ja robię jogurty sama i szanuję ich dobroczynny wpływ na organizm, z tym przepisem to tak jak dodanie miodu do gorącej herbaty
    a może da się zrobić mozzarellki z tofu własnej roboty?

    OdpowiedzUsuń
  11. Chryste! Robi wrażenie :-) Ostatnio wszędzie wegańskei sery: tu mozzarella, na blogu weganie znalazłam cudny przepis na pieczony ser z migdałów, a na FB trfiałam na info, że Polsoja wprwadziła też wegańskie sery.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamiast tapioki lub skrobi ziemniaczanej mogą być płatki drożdżowe nieaktywne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Tapioka i skrobia ziemniaczana nadają konsystencję, bez której mozzarella nie będzie mozzarellą. Płatki drożdżowe nie dają tego efektu.

      Usuń
  13. Mi nie stety się nie roztopił.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super przepis?A ta solanka to konieczna??

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...