niedziela, 8 grudnia 2013

Rejuvelac

Produkcja serów trwa w najlepsze, można powiedzieć, że się w tej dziedzinie rozwijam ;)
Do tej pory zrobiłam ser jogurtowy i pyszny serek kanapkowy. W lodówce leżakuje kolejny przysmak, o którym napiszę jutro. Jestem też w trakcie eksperymentów, których zasadniczym składnikiem jest rejuvelac. 
Przygotowanie tego fermentowanego napoju trwało około tygodnia, więc, jeśli ktoś ma w planach przyrządzenie na nim sera na specjalną okazję, musi pracę dobrze rozplanować :)

Składniki na około 0,7l gotowego napoju:
1/3 szklanki ziaren pszenicy
woda

Pszenicę wsyp do litrowego słoika, zalej ją wodą, a słoik przykryj kawałkiem gazy przymocowanym za pomocą gumki recepturki. Po 12 godzinach wylej wodę, a namoczoną pszenicę w słoiku z gazą postaw w zacienionym miejscu, gdzie będzie jej się dobrze kiełkować. Przepłukuj kiełki rano i wieczorem.
Po trzech dobach zalej wykiełkowaną pszenicę wodą (wypełnij nią cały słoik) i postaw w zacienionym miejscu na 3 doby. Po tym czasie przelej gotowy rejuvelac (już bez kiełków) do czystego słoika.
Napój, jeśli znajduje się w dobrze zakręconym słoiku, może być przechowywany w lodówce nawet przez cztery tygodnie.

5 komentarzy:

  1. super, będę śledzić; już od jakiegoś czasu sama myslałam o zrobieniu jakiegoś sera.

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm fajny pomysl,fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, ale dziwne. W życiu o czymś takim nie słyszałam. W sumie proste i tanie, tylko czasu wymaga. Mam nadzieję, że piszesz co z tym potem można robić (to do vege-serów jak rozumiem). Skąd taki eksperyment? Napisz coś więcej skąd czerpiesz pomysły? Bardzo mi się podobają takie domowe wynalazki. Pozdrawiam, Ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie "fermentuje" mi ser z nerkowców ale zostały jeszcze dwa słoiki rejuvelacu, solo średnio mi smakuje, znasz jeszcze jakieś sposoby na wykorzystanie?

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...