wtorek, 26 listopada 2013

Kasza manna na gęsto (bardzo gęsto)

Kilka wieczorów temu na FP mojego bloga umieściłam zdjęcie kaszy manny, którą pochłaniałam, narażając swoje biodra na niezmieszczenie się w spodniach. Nic mi się po niej nie stało. Nawet po zjedzeniu kilku kolejnych porcji, ani nocnych, ani porannych.
A prawda jest taka, że kaszę mannę uwielbiam. Nauczył mnie ją jeść dziadek (choć jego kasza była dużo rzadsza) i z nim mi się to danie będzie kojarzyć już zawsze. Moja wersja zawsze jest tak gęsta, że łyżka w niej dęba staje i da się ją kroić (kaszę, nie łyżkę).
Przepis składa się z dwóch składników. Chyba że się doda na koniec łyżkę syropu malinowego. I listek mięty. 




Składniki na 4 małe lub 2 duże porcje:
500ml mleka sojowego
8 łyżek kaszy manny

Mleko umieść w garnku, wsyp kaszę i, cały czas mieszając (żeby nic się nie przypaliło), gotuj aż kasza zgęstnieje.

I już!

9 komentarzy:

  1. Moja Babcia jako wersję świąteczną rosołu podawała go z kaszą manną ugotowaną na wodzie, wylaną cienko na talerz, zastygłą na gęsto i pokrojoną w kostkę. Tak zamiast makaronu. To był reglament, zawsze było mało! Smak śni mi się po nocach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taką kaszę pamiętam nie jako świąteczną a jako niemal codzienna, tak byla zwykłą. Często prosiliśmy Mamę by ją gotowała. A że niewiele pracy wymagała (mniej niż makaron, który Mama robila) to i chętnie nam kaszę gotowała. Sam też od czasu do czasu to robię.

      Usuń
  2. Ja też bardzo ją lubię, ale nie jadam, bo po pierwsze- taka oczyszczona pszenica nie jest najzdrowsza, po drugie- są smaczniejsze rzeczy, np. jaglana na mleku sojowym, którą ostatnio wcinam obsesyjnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko sojowe – wady W mleku sojowym zbyt wielu wad nie znajdziemy, lecz nie oznacza to jednak, że ich nie posiada. Zbyt duża ilość soi może powodować uczulenia. Można spożywać ją do 50 g dziennie, ponieważ zawiera trioglikozydy będące związkami chemicznymi wpływającymi niekorzystnie na pracę tarczycy prowadząc do powstania wola. Gotowanie i przetwarzanie oczywiście zmniejsza zawartość tych szkodliwych substancji, lecz jedynie o 30%. Przy wielu pozytywnych właściwościach wspomnianych wyżej fitoestrogeny (izoflawony i lignany) istnieją opinie, że podczas długotrwałego jedzenia soi mogą nie tylko zmniejszyć ilość testosteronu, ale nawet doprowadzić do obniżenia płodności zmniejszając ruchliwość plemników, a nawet niszcząc ich DNA. Spożywanie zbyt dużych ilości soi może również doprowadzić do zaburzeń erekcji. Jak widać mleko sojowe ma zarówno zalety jak i wady, a przez to ma swoich zwolenników i przeciwników. Mimo wszystko, ma znacznie więcej zalet, a pite z umiarem i regularnie nie zaszkodzi.

      We wszystkim umiar!

      Usuń
  3. Kocham kaszę mannę ! Ale musi być mega gęsta <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bleee ;) Wiele wiele lat temu, w internacie nas tym karmiono - skojarzenia złe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od lat nie jadłam. Twoja wygląda tak apetycznie, że pewnie niedługo ugotuję :) A do tego sok malinowy babcinej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się przekonać do manny. Kojarzy mi się z plującymi dzieciętami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie będę robiła 0))))0

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...