poniedziałek, 30 września 2013

Spacerem po Rzymie

Z moich rzymskich wakacji wróciłam już dawno, ale nadal wspominam i tęsknię. Nie umiem już tego opowiedzieć, więc Wam pokażę.



Piazza della Repubblica z dużą fontanną, przy której lubiłam wieczorami siadać i wsłuchiwać się w miejski zgiełk.

Widok na Via del Condotti ze szczytu Schodów Hiszpańskich

Piazza del Popolo

Via Margutta, na której znajduje się moja ulubiona rzymska wegetariańsko-wegańska restauracja Il Margutta RistorArte


Wiadomo.

I wnętrze wiadomego.

Bardzo smaczne sorbety z wszech obecnej sieci Blue Ice.

Dupy tyłu strona fontanny na Piazza Navona

Santa Maria Maggiore, w pobliżu której był mój paskudny hostel

Absztyfikant

W drodze na anioł pański

Papa Francesco z dyndającym gobelinem

Papa Francesco przemawia

Niedaleko Watykanu

A to sorbety z jakiejś innej lodziarni, której nazwy i umiejscowienia już nie pamiętam. Były bardzo słodkie.

Na Via Trionfale można zjeść pyszną focaccię. Tylko kelner był smutny i nie chciał się do mnie uśmiechnąć.

Na żywo robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza nocą, kiedy patrzy się nań podczas spożywania kolacji na trawie.

A to ja. 

6 komentarzy:

  1. Ja byłam w Rzymie na początku września, ale również nadal tęsknie do tego miejsca i myślami ciągle tam wracam! Mam ochotę rzucić wszystko i tam wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) Miło było wrócić wspomnieniami do tych zaułków, dzieki :)

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...