wtorek, 8 maja 2012

Rafaello

Składniki:
1 puszka mleka kokosowego
2 łyżki wiórków kokosowych
2 łyżki wiórków migdałowych
1 olejek migdałowy
2 łyżki cukru trzcinowego
2 łyżeczki agaru
1/3 tabliczki gorzkiej czekolady
4 łyżki jogurtu sojowego
1/2 łyżeczki cukru waniliowego

W garnku zagotuj mleko kokosowe z dodatkiem wiórków kokosowych i migdałowych, cukru i olejku. Cały czas mieszając, dodaj agar. Kiedy się rozpuści, przelej mleko do niedużej foremki i wstaw do lodówki na 2-3 godziny. Po zastygnięciu, pokrój galaretkę na prostokątne kawałki, polej rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą i jogurtem wymieszanym z cukrem waniliowym.

22 komentarze:

  1. WoW! Ale idealny, biały i cudnie kokosowy deser, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW!!! :) Pytanie laika - gdzie kupic agar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agar można znaleźć w sklepach internetowych ze zdrową żywnością. Ja kupiłam na evergreen.pl :)

      Usuń
  3. agar mozna zastapic sokiem ze swiezej cytryny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, jeśli chce się zrobić ser. Mój Rafaello ma jednak konsystencję galaretki, zgodnie z założeniem :)

      Usuń
  4. Coś cudownego!!! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://www.facebook.com/photo.php?fbid=186302431492972&set=a.186296098160272.36454.119421464847736&type=1&theater :))

    OdpowiedzUsuń
  6. http://smak-zdrowia.blogspot.com/2012/05/rafaello.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nie byle jaka siostra! Wygraliśmy, haha!!!

      Usuń
  7. Zrobie to niedługo ! Zrobię! aaa <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  8. jakiej wielkości ma być foremka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im mniejsza, tym wyższe wyjdzie rafaello. U mnie to było wręcz nieduże plastikowe pudełko do przechowywania żywności.

      Usuń
  9. a jakiej wielkości puszka mleka kokosowego? bo są różne pojemności.

    OdpowiedzUsuń
  10. a ten agar jak sie doda to trzeba wylaczyc gaz czy dalej gotowac mleka az sie rozpusci agar ?:P:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłam i w sumie spodziewalam sie czegos lepszego szczerze :P tzn bylo dobre w smaku choc caly olejek migdalowy to zdecydowanie za duzo by bylo ja dalam kilka krople a i tak wydawalo mi sie ze dalam troszke za duzo.
    no i najwazniejsze to platki migdalowe i wiorki proponuje zmiksowac bo po stezeniu tej galaretki nie kompobuje sie to dobrze z calymi kawalkami platkow i wiorkow a ja i tak troszke je utarlam ale nie na proszek i to byl blad bo to bylo wrecz okropne jak sie jadlo ,zmiksowalam teraz wszystko z odrobina czekolady i jogurtu i zobaczymy czy stezeje ale przynajmniej teraz ma to jednolita konsystencje ,jakbym miala kiedys jezcze cos takiego robic to nigdy w zyciu z calymi kawalkami czegos bo to psuje tylko smak naprawde:P
    ale fajna inspiracja mozna kombinowac rozne fajne nowe pomysly z tego :P pozdrawiam :):)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiś czas temu robiłam i niestety nie wyszło:( Dół się zsiadł a reszta się lała,jakby podeszła wodą :(

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...