niedziela, 4 marca 2012

Pieczone jabłka

Odkryłam dzisiaj portal, dzięki któremu można zaplanować odpowiednio zbilansowaną dietę. Mój entuzjazm nie zna granic, bo to pierwsza strona, na której nikt na mnie nie krzyczy, że "olaboga gdzie jest białko" i że "musi pani jeść mięso!". Co więcej: w ofercie są diety wegetariańskie w różnych odmianach. Wegańska też. Póki co, podobają mi się zaproponowane dzienne zestawy posiłków. Podoba mi się również to, że, póki co, korzystanie z serwisu jest darmowe. Mogę dzięki temu sprawdzić jak to wszystko działa, a jeśli uznam, że chcę zapłacić, to nie kupię kota w worku.
Wśród propozycji na dziś znalazłam pieczone jabłka, które są bardzo smaczne i pięknie pachną. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zmodyfikowała pierwotnego przepisu ;)

Składniki:
4 jabłka
1 łyżka rodzynek
1 płaska łyżeczka cukru trzcinowego
1/3 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki kardamonu
1/3 łyżeczki imbiru

Jedno jabłko obierz i zetrzyj na tarce. Dodaj rodzynki, cukier, cynamon, kardamon i imbir. Wszystko wymieszaj. Pozostałym jabłkom odkrój kapelusz z ogonkiem, wydrąż ogryzek (ale nie do dna), wypełnij tartym jabłkiem z rodzynkami i nałóż kapelusze. Gotowe, nadziane owoce zawiń w folię aluminiową i piecz w piekarniku  nagrzanym do 180C przez 25 minut.

2 komentarze:

  1. uwielbiam takie jabłuszka!

    mogłabyś podać adres portalu?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest wyżej podlinkowany, ale wrzucę jeszcze tu: http://vivalavita.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...