czwartek, 29 marca 2012

Kiełki rzodkiewki

Ktoś mi słusznie wjechał na ambicje i podjęłam się wyhodowania własnych zamiast kupować gotowe i uduszone w plastikowym woreczku. Wychodzi taniej, a jaką ma się satysfakcję!
Kiełki rzodkiewki zawierają dużo witaminy C i siarki, która korzystnie wpływa na stan włosów, skóry i paznokci. Są ostre jak szczypiorek. Mają właściwości bakteriobójcze, dzięki czemu nie pleśnieją (dlatego nadają się dla mnie - osoby mało systematycznej i zapominalskiej). :)

Do hodowli kiełków potrzebujesz czterech przedmiotów: 
- słoika,
- nasion na kiełki (do kupienia w supermarketach, sklepach ogrodniczych, w sklepach internetowych),
- gazy (z apteki),
- gumki recepturki.


Do czystego słoika wsyp nasiona i zalej je wodą (źródlaną?). Słoik przykryj gazą i zwiąż gumką recepturką. Po czterech godzinach wodę wylej (ugotuj na niej zupę czy cokolwiek innego - zawiera sole i witaminy), a słoik postaw w jasnym miejscu, ale nie na pełnym słońcu. 2-3 razy dziennie przepłucz kiełkujące nasiona wodą, potrząsając lekko słoikiem, żeby dać im więcej przestrzeni. Po 2-3 dniach kiełki są gotowe do spożycia. Możesz je przechowywać w lodówce do trzech dni. 

3 komentarze:

  1. Tez mi tym postem wjechalas na ambicje ;) po wyjazdach i swietach sprobuje sobie takie zrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Już kupiłam kiełki, więc zabieram się do produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za instrukcję! Nie mam kiełkownicy, ale za to nasionka i nadmiar słoików :)

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...