środa, 7 grudnia 2011

Ciastko-uszka z wróżbą i dobrym słowem

Potrzebowałam czegoś, czym będzie można rozweselić towarzyszy Podróży na Koniec Świata. Myślałam, myślałam i wymyśliłam, a potem przez całą noc nad tym pracowałam (przy okazji świetnie się bawiąc). Znalazłam przepis, zweganizowałam go, zmieniłam proporcje, znalazłam pięćdziesiąt hermetycznych żarto-cytatów z Schaeffera, Szymborskiej i Sz... Kwiatkowskiego i ulepiłam ciastka, które jakoś same przekształciły się w ciastko-uszka. Dorzucę przepis do tych na wegańskie święta, bo wyglądają jak wigilijne uszka, a do ich wnętrza można włożyć bożonarodzeniowe życzenia. Wszystko zależy od kreatywności lepiącego!

Składniki:
50 karteczek z wróżbami, życzeniami, żartami, sentencjami, czymkolwiek
200g mąki pszennej
80g mąki ryżowej
2 łyżki mąki kukurydzianej
80g cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
2 łyżki oleju ryżowego
5 łyżek wody (liczba łyżek zależy od konsystencji ciasta)

Przygotuj karteczki z wybranymi przez siebie tekstami i zwiń je w ruloniki. W misce wymieszaj wszystkie suche składniki, następnie wlej olej i wodę, zagnieć ciasto, które powinno być raczej twarde (wodą i mąką pszenną możesz regulować konsystencję). Ciasto rozwałkuj na bardzo cienki placek, wytnij szklanką kółka, ulep pierożki z sentencjowym nadzieniem, uformuj rogaliki (albo uszka :D), ułóż je na wyłożonej papierem blasze i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piecz przez 20 minut.

2 komentarze:

  1. Takie ciasteczka niespodzianki! No jak dla mnie- wymiatają! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne, ile radości w trakcie odkrywania tekstu;)

    OdpowiedzUsuń

Ponieważ zmęczył mnie spam wysyłany przez pewnego zautomatyzowanego anonima (100-120 komentarzy dziennie!), włączyłam weryfikację obrazkową. Mam nadzieję, że Was to nie zniechęci do komentowania zawartości mojego bloga! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...